Pan Minister Olgierd Dziekoński

 

                                           Ministerstwo Infrastruktury

 

 

Stanowisko Instytutu Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa do projektu załącznika do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (stan na 18 grudnia 2008 r.) „Krajowe przepisy urbanistyczne w zakresie zasad zabudowy i zagospodarowania terenu uwzględniające przeznaczenie terenu oraz wielkość jednostki osiedleń”

 

 

Szanowny Panie Ministrze,

W ślad za deklaracją złożoną na posiedzeniu PRGP, przesyłam Panu wypracowaną w  IGPIM opinię na temat proponowanych zapisów w projekcie załącznika.

 

W załączniku są stosowane powszechnie zrozumiałe w środowisku zawodowym urbanistów pojęcia, jednak ich definicji nie można odnaleźć w prawie. Może to powodować w przyszłości problemy interpretacyjne, a także skutkować podejmowaniem decyzji niekorzystnych z punktu widzenia interesu publicznego. O ile pojęcia „zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna” lub „zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna” można interpretować na podstawie innych, powszechnie obowiązujących przepisów prawa, to pojęcia „zabudowa usługowa”, „zabudowa mieszkaniowo-usługowa”, „zabudowa przemysłowo-składowa” nadal pozostają niezdefiniowane.

 

Załącznik wprowadza chaos pojęciowy w odniesieniu do pojęcia powierzchni biologicznie czynnej: wg projektu załącznika powierzchnia terenu biologicznie czynna liczona jest wyłącznie w stosunku do gruntu rodzimego w odniesieniu do powierzchni zabudowanej działki budowlanej, z pominięciem wód powierzchniowych oraz powierzchni tarasów, stropodachów.

Tymczasem według Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U.2002 Nr 75 poz.690) powierzchnia terenu biologicznie czynna to grunt rodzimy oraz woda powierzchniowa na terenie działki budowlanej, a także 50 % sumy powierzchni tarasów i stropodachów o powierzchni nie mniejszej niż 10 m2 urządzonych jako stałe trawniki lub kwietniki na podłożu zapewniającym im naturalną wegetację.

Na kanwie tych nieścisłości istnieje konieczność ujednolicenia definicji w w/w przepisach.

 

Poważnym błędem merytorycznym jest brak wyodrębnienia grupy małych miast poniżej
15 tys. mieszkańców, w których dbałość o ład przestrzenny, w związku z ich specyfiką o której szeroko traktuje literatura naukowa, wymaga innego podejścia do przestrzeni niż w miastach o liczbie mieszkańców 15 -50 tys.

 

Brak odniesień w przepisach dla małych miast budzić będzie kolejne wątpliwości interpretacyjne – utrudniając kontrolę spełnienia wymogów urbanistycznych w postępowaniu związanym z inwestycją budowlaną.

Tabela 1 w lp. 1 i lp. 3 jest wewnętrznie niespójna. W lp. 1 maksymalną intensywność zabudowy definiuje dla zabudowy wysokiej, średniowysokiej i niskiej, odnosząc się do maksymalnej liczby kondygnacji i wysokości. W lp. 3 podaje się sprzeczne wartości ze wskazanymi w odniesieniu Nr 1 zawierającym definicje według Prawa budowlanego. Należy przyjąć jednolite definiowanie wysokości i liczby kondygnacji dla poszczególnych rodzajów zabudowy.

 

W Tabeli nr 1 Lp. 3 Maksymalna wysokość zabudowy - proponuje się np. dla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej wartość parametru wysokości 2,5 kondygnacji, jednocześnie nigdzie nie precyzuje się pojęcia połowa kondygnacji. W powszechnie obowiązujących przepisach prawa mowa jest jedynie o kondygnacjach, prawo nie dopuszcza ułamkowych części kondygnacji. Powszechnie, w planach miejscowych, zamiast stosować ułamek, stosuje się określenie kondygnacja poddaszowa lub definiuje się pojęcie „1/2” kondygnacji.

 

W Tabeli nr 1 Lp. 3 Maksymalna wysokość zabudowy –wskazuje się wysokość zabudowy liczoną w metrach i dodatkowo ilością kondygnacji dla terenów zieleni urządzonej. Czy oznacza to, że Krajowe przepisy urbanistyczne dopuszczą zabudowę w parkach, ogrodach, na terenie zieleni towarzyszącej obiektom budowlanym, zieleńcach, arboretach, alpinariach, grodziskach, kurhanach, zabytkowych fortyfikacjach czy tez jest to błąd redakcyjny?

 

W Tabeli nr 1 Lp. 4 mowa jest o minimalnej ilości „miejsc do parkowania”, tymczasem Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U.2007 Nr19 poz.115 j.t.) oraz Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U.2006 Nr 156 poz.1118 j.t.) używa określenia „miejsca postojowe”.

Dodatkowo w załączniku do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przyjęto istnienie jedynie homogenicznych typów zabudowy, to znaczy o wyłącznie jednej funkcji. Załącznik nie odnosi się do najczęściej spotykanych sytuacji łączenia funkcji np. usług handlu zlokalizowanych w parterze budynku wielorodzinnego, wysokiego. Należy albo zawrzeć w tabeli warunki dla takich terenów, albo np. wprowadzić zasady ustalania ilości miejsc postojowych dla takiej zabudowy.

 

Przedmiotowy załącznik do Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stoi w sprzeczności z zapisami art. 1 ust.1 pkt 2 oraz ust.2 pkt 1 przywoływanej ustawy. Wprowadzenie, choćby na krótki czas krajowych przepisów urbanistycznych umożliwi budowę domów wielorodzinnych o 9 kondygnacjach i 25 m wysokości na terenie miast > powyżej 200 000 mieszkańców w ich granicach administracyjnych, w tym poza obszarem centrum, na terenach dotychczas niezabudowanych.

 

Dodatkowo zaznaczyć trzeba, że przyjęte uzasadnienie do proponowanych krajowych przepisów urbanistycznych stoi w sprzeczności z zaproponowanymi wskaźnikami. Przepisy te nie zahamują negatywnych zjawisk związanych z gospodarowaniem przestrzenią, lecz dodatkowo je pogłębią przyczyniając do rozproszenia zabudowy.

 

Podsumowując, zaproponowane przepisy wymagają wprowadzenia korekty – zarówno pod względem spójności z obowiązującymi przepisami, zwłaszcza Prawa budowlanego i rozporządzeń wykonawczych, jak i przede wszystkim – osiągnięcia założonego i wskazanego w uzasadnieniu do projektu ustawy celu, jakim jest zahamowanie negatywnych zjawisk związanych z gospodarowaniem przestrzenią.